Chciałem zbadać pamięć zbiorową młodego pokolenia, wychowanego już w kraju, który nie doświadczył żadnej wielkiej traumy – tłumaczy Malicki, który jesienią ubiegłego roku przepytał ponad 5 tys. uczniów szkół średnich. W badaniach uczniowie deklarowali też, że historia własnej rodziny interesuje ich bardziej niż dzieje Polski czy regionu, w którym mieszkają. Zdaniem socjologów potwierdza się opinia, że młodzieży nie interesuje PRL. Jeśli już rozmawiać o przeszłości, to o II wojnie.

Być może tym faktem da się wytłumaczyć duże zainteresowanie okresem ostatniej wojny. – Często głównym źródłem wiedzy na ten temat są relacje dziadków i babć Nie ma praktycznie w Polsce rodziny, w której ktoś podczas wojny nie zginął – wskazuje wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej dr Piotr M. Majewski.

- Można powiedzieć, że w pewnym sensie mamy kontynuację sytuacji z czasu PRL, gdy młodzi najwięcej o historii najnowszej dowiadywali się w domach – mówi autor książek o dziejach Polski XX w., prof. Wojciech Roszkowski. – Zbyt wiele miejsca poświęca się historii dawnej, a tę XX w. omawia się na końcu i często brakuje na nią czasu – tłumaczy.

Według prawie 70 proc. młodych Polaków to Niemcy wyrządzili Polakom najwięcej krzywd w trakcie II wojny. Tylko 15 proc. wskazuje na Rosjan. A jakiej miejsca ich zdaniem symbolizują największe cierpienia naszego narodu? Dla 44 proc. młodzieży jest to Auschwitz. 32 proc. badanych wskazało tutaj na Katyń.

– Auschwitz stało się symbolem wszystkich zbrodni nazistowskich – ocenia dr Majewski. – Podobnie pod pojęciem Katyń często rozumie się wszystkie mordy dokonane na Polakach na Kresach.

mm/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »