Emil Legowicz, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej na Ukrainie o sesji fotograficznej mówi: – To straszne, obraża pamięć poległych i nas samych - podaje fakt.pl.


Twórcy tej obscenicznej sesji powinni stanąć przed sądem za to, że sprofanowali polski cmentarz, jak również wzywają do nietolerancji wobec katolików, gdyż pokazując wyuzdane kobiety w strojach zakonnych fałszują obraz osób konsekrowanych i powodują, że odbiorca interpretuje ten świat w taki sposób jak został pokazany.

Najbardziej żenujące jest tłumaczenie owych "artystów" dlaczego pokazali orgię na na grobach polskich żołnierzy pochowanych na zabytkowym cmentarzu Łyczakowskim. "Bo białe krzyże są ich zdaniem bardzo fotogeniczne"!


Iryna Magdysz dyrektorka muzeum we Lwowie, która zdecydowała się pokazać je na wystawie powiedziała: – Wiemy, że wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. Dlaczego w takim razie pozwoliła na pokazanie tej sesji w muzeum? Tego chyba nikt nie zrozumie. Po prostu chodziło o antychrześcijańskie przesłanie, które w czasach współczesnych jest poprawnością polityczną i kulturową. Być artystą to być poganinem. Być człowiekiem wyzbytym świata duchowego i latającym po mieście z krzykiem: Bóg umarł!

 

sm/fakt.pl