Przedstawiciel holenderskiej organizacji Arabic World Mission, Jaap Bönker, powiedział, że nie można precyzyjnie określić, ilu konkretnie ludzi należy do tej osobliwej, wirtualnej wspólnoty wiernych, gdyż chrześcijanie w Arabii Saudyjskiej "ze strachu nie rozmawiają o tego typu sprawach publicznie". Z szacunków WAM wynika jednak, że może być to nawet 70 tysięcy ludzi.

Arabia Saudyjska stosuje najsurowszą interpretację prawa islamskiego – szariatu. Na jego mocy żadna religia, z wyjątkiem islamu, nie jest tolerowana. Nie-muzułmanie nie mają prawa wejść do Mekki czy Medyny.

Jak dotąd nikomu nie udało się rozkodować Skype’a, aby podsłuchiwać prowadzone za jego pośrednictwem rozmowy. Według autorów szwajcarskiego portalu jesus.ch, takie próby były już podejmowane i to niejednokrotnie. Zlecenie rozkodowania komunikatora w celach szpiegowskich miała otrzymać już między innymi amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego, ale jej wysiłki spełzły na niczym.

 

MaRo/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »