Jak Trzaskowski orientuje się w temacie negocjacji? W programie zakładał dużo mniejszą kwotę od wywalczonej przez premiera - zdjęcie
22.07.20, 10:18Fot. screenshot - Facebook (Rafał Trzaskowski)

Jak Trzaskowski orientuje się w temacie negocjacji? W programie zakładał dużo mniejszą kwotę od wywalczonej przez premiera

4

Rafał Trzaskowski ubiegał się o urząd prezydenta, nie premiera. Co jednak, gdyby to polityk okrzyknięty nowym liderem opozycji negocjował warunki unijnego budżetu, zamiast premiera Mateusza Morawieckiego? Do sprawy odniósł się w programie „#Jedziemy” wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, który przypomniał, że w programie wyborczym Rafał Trzaskowski zapowiadał wynegocjowanie na szczycie UE dla Polski 441 mld zł. Tymczasem premierowi Mateuszowi Morawieckiemu udało się uzyskać aż 776 mld zł.

O zakończonym wczoraj szczycie UE mówił w „#Jedziemy” na antenie TVP wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Do Polski w ramach unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy Gospodarczej trafi ok. 139 mld euro dotacji i 34 mld euro w pożyczkach. Polska będzie mogła więc skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia.

Negocjacje budżetowe uwzględnił w swoim programie wyborczym kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Jak wskazał, on sam chciałby w nich uzyskać 441 mld zł. Jego ambicje, o których pisał w przedwyborczych planach, okazały się więc znacznie mniejsze, niż w rzeczywistości udało się uzyskać Zjednoczonej Prawicy.

- „Trzaskowski nie był negocjatorem i za to nie odpowiadał i widać, że nie orientował się w tych kwotach” – ocenia Paweł Jabłoński.

Zaznaczył, że w momencie, kiedy został opublikowany program kandydata KO, wiadomym było już, że Polska walczy o kwoty zdecydowanie wyższe:

- „Myślę o braku zorientowania byłego ministra ds. europejskich w tematyce negocjacji budżetowych, bo chyba nie do końca miał czas śledzić sytuację w natłoku tych wszystkich obowiązków, które nagle na nowego spadły” – ocenia wiceszef MSZ.

kak/tvp.info

Komentarze (4):

Anonim2020.07.22 12:42
I popatrzcie, jakimi nieukami potrafią być ludzie z dyplomem wyższej uczelni! A potem dziwią się, że ludzie mądrzy, ale bez dyplomu potrafią myśleć przy wyborach! Uwaga! Ja akurat mam ukończone studia, ale spotkałem bardzo dużo mądrych ludzi bez wyższego wykształcenia i tyleż ludzi po studiach, z którymi nie można się dogadać, bo żyją w jakimś matrixie, stworzonym przez TVN i GW z Newsweekiem!
Glaudiusman2020.07.22 12:10
Cała opozycja powinna być czerwona ze wstydu, że popierała takiego dyletanta, który do trzech nie potrafi zliczyć, jak zresztą pozostali z ciotką, budką suflera i specjalistą od szarańczy. Wszyscy do celi.
MT(*)2020.07.22 10:47
Czy nadal nie zdajecie sobie sprawy, że ten Trzaskowski to człowiek z mocno ograniczoną inteligencją? Fakt rzekomej znajomości kilku języków może dowodzić jedynie zdolności lingwistycznych a nie poziomu inteligencji. To nie są zmienne warunkujące się nawzajem. Poliglotą może zostać każdy, musi jedynie mieć motywację popartą codziennym wysiłkiem w kierunku nauki języka. A człowiekiem bardzo inteligentnym każdy nie jest. Poza tym, co Trzaskowski w tych językach, które rzekomo zna ma ludziom do powiedzenia ? Bo nawet po polsku nic porywającego z siebie nie wyartykułował. Dlatego uważam, że to człowiek raczej mierny, na dodatek nadmiernie wyeksponowany przez przychylne mu media, nie posiadający profesjonalnej wiedzy o procesach, których znajomość jest wymogiem sprawnego i skutecznego udziału w sprawach publicznych. Nie dziwi mnie więc to, że jego przewidywania co do wysokości środków UE, które mogłyby przypaść Polsce tak znacząco odbiegły od kwoty, którą faktycznie wynegocjował dla Polski premier Morawiecki. To ogromna różnica i jedynie tępogłowi zwolennicy Trzaskowskiego mogą twierdzić, że jej nie ma. I na tym też polega jakościowa różnica pomiędzy obiektywnym oglądem otaczającej rzeczywistości przez zwolenników prezydenta Dudy i PIS-u a bezkrytycznym propagandowym zakłamywaniem świata przez paranoików z PO i reszty "totalnej" opozycji. "Totalnej" również w ociężałości do widzenia świata jakim faktycznie jest.
XXX2020.07.22 11:30
Póki co to premier wynegocjował że może nas uwalić przy podziale środków 15 państw, a nie jak do tej pory jednomyślne głosowanie. Polecam udać się do źródła, tam wszystko jest ładnie opisane. Ja wiem że premier musi teraz jakoś wyborcom oczy zamydlić, ale opowiadanie bzdur o 776 miliardach nie sprawi nagle że stanie się to prawdą.