Oprócz poważnych dzienników i tygodników społeczno-politycznych, Kancelaria Premiera prenumeruje też prasę kobiecą i plotkarską. Centrum Informacyjne Rządu zapewnia, że jest ona niezbędna dla dobrego funkcjonowania administracji rządowej. Prasa kobieca, ze względu na kompetencje Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, trafia do minister Elżbiety Radziszewskiej. - Musimy monitorować, czym żyją kobiety, by badać przejawy ewentualnej dyskryminacji. Okazuje się jednak, że wiele z tych gazet nie porusza tych problemów, dlatego z większości z nich rezygnujemy – mówi TVP info Radziszewska.

Zdumiona jest nawet Izabela Jaruga-Nowacka, która była pełnomocnikiem w rządzie SLD, kolorowych czasopism nie zamawiała. – Nie miałabym nawet czasu ich czytać. Jeśli potrzebne jest jakieś badanie dotyczące ich treści, to powinno być raczej zlecone zewnętrznemu socjologowi – mówi TVP Info Jaruga-Nowacka.

 

JaLu/TVP.info

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »