<<< KUP JUŻ DZIŚ! ENCYKLOPEDIA KOŃCA ŚWIATA! WARTO! >>>


Juliusz Urbanowicz

Polskie Radio

Rosja w Syrii, czyli jak bomby wskrzeszają upadłe imperium

Interweniując zbrojnie w Syrii Rosjanie powrócili do globalnej rozgrywki. Wydają jednak setki milionów euro i narażają się na wieloletnie uwikłanie wojskowe na Bliskim Wschodzie oraz na wrogość przeważającej części świata arabskiego.

[...]

Intensywne bombardowania prowadzone przez Rosjan na pograniczu syryjsko-tureckim zadają kłam oficjalnemu stanowisku Moskwy, która utrzymuje, że jej interwencja w Syrii ma na celu zwalczanie Państwa Islamskiego. Ostatnio w ogóle nie było tam bowiem oddziałów dżihadystów spod znaku czarnej flagi.

Jest zatem jasne, że rzeczywistym celem interwencji Rosjan w Syrii jest wspieranie Assada, którego Zachód chciałby odsunąć od władzy.

Nieprzypadkowo koalicja moskiewsko-damasceńska stara się jak najwięcej uzyskać metodą wojskowych faktów dokonanych tuż przed mającymi się rozpocząć 25 stycznia rozmowami pokojowymi w Genewie, by wzmocnić w nich pozycję przetargową reżimu Assada, a przede wszystkim udowodnić, że Rosja będzie jednym z kluczowych graczy przy stole rokowań o przyszłości Syrii.

Wyraźnie widać też, że ofensywa sił reżimowych w Syrii jest sygnałem dla Turcji po zestrzeleniu przez nią rosyjskiego samolotu bojowego. Prezydent Rosji Władimir Putin nie rzucał słów na wiatr zapowiadając, że Turcy zapłacą za ten czyn – nie tylko politycznie.

[...]

Ani szczegóły wojskowej operacji, ani detale rozgrywki politycznej nie powinny przesłaniać tego, co najważniejsze. Aneksja Krymu i agresja w Donbasie były sygnałem, że Moskwa nie zamierza rezygnować z traktowania przestrzeni postradzieckiej jako sfery swoich wyłącznych wpływów. Interwencja zbrojna w Syrii ma pokazywać, że Rosja jest nowoczesną potęgą wojskową o zasięgu globalnym i równie rozległych mocarstwowych ambicjach. Naloty mają prowadzić do ich realizacji.

[...]

Interwencja w Syrii, to pierwsza ekspedycja wojskowa Rosji poza jej bezpośrednią sferą wpływów od czasu zakończenia zimnej wojny. Moskwa wszem i wobec komunikuje, że nie da się jej izolować na arenie międzynarodowej, na przekór sankcjom nałożonym przez USA i Unię Europejską za poczynania Rosji wobec Ukrainy.

Trudno sobie obecnie wyobrazić jakiekolwiek rokowania pokojowe ws. Syrii bez znaczącego udziału Moskwy.

Na razie bombardowania w Syrii przynoszą Moskwie korzyści polityczne, ale w dłuższej perspektywie mogą się okazać katastrofalną awanturą. Pod wieloma względami.

Interwencja w Syrii może utrudnić Kremlowi politykę na Bliskim Wschodzie. Rosja jest mocno zaangażowana po jednej – szyickiej - stronie zasadniczego konfliktu w regionie. Gra ostatnio w jednej drużynie z Iranem, Hezbollahem i syryjskimi Alawitami, co nie jest w smak Arabii Saudyjskiej, Katarowi czy Egiptowi, a generalnie – wszystkim sunnitom, którzy stanowią większość w świecie arabskim i muzułmańskim w ogóle.

W wyniku zaangażowania w Syrii Rosja zaogniła swoje stosunki z ważnym sąsiadem – Turcją, na czym już traci ogromne pieniądze [...].

Interwencja w Syrii jeszcze go pogłębi. Rosjanie codziennie wydają na nią kilka mln euro, ostatnio wykonując nawet 100 lotów bojowych dziennie. Iran przeznaczył na swój udział w wojnie po stronie Assada dziesiątki miliardów i stracił co najmniej setki osób, które zginęły w walkach u boku syryjskich sił rządowych. Rosji grozi to samo, bo wycofać się z działań wojennych nie będzie łatwo. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy już 15 lat prowadzą operacje wojskowe rozpoczęte pod hasłem wojny z terroryzmem. Ich rozstrzygnięcia nie widać na horyzoncie.