Skąd pomysł na umieszczenia szpiegów za murami Watykanu? Brytyjski kontrwywiad (MI5) w raporcie ujawnia, że na ten pomysł wpadł jeden z mieszkańców włoskiej stolicy, który kolaborował z nazistami. Jak się okazuje, Włoch nie tylko był pomysłodawcą, ale przystąpił też wykonania planu.

Był rok 1943, na półwyspie apenińskim trwała ofensywa aliancka. Nazistowski kolaborant kupił dom, który miała zostać przekształcony w gruziński klasztor. Ochronę miał przejąć nad nim neutralny Watykan. A sześciu szpiegów w mniszych przebraniach miało infiltrować papieża i jego otoczenie.

Plan hitlerowskiego wywiadu został jednak udaremniony, ponieważ ktoś ostrzegł Stolicę Apostolską. - Wiemy o spisku – poinformował wtedy Watykan w oficjalnej nocie dyplomatycznej niemieckiego ambasadora.

MI5 twierdzi, że akcję hitlerowców spalił włoski policjant Giuseppe Dosi, który działał jako informator brytyjskich służb wywiadowczych. Jak wpadli szpiedzy? Nie znali doktryny katolickiej i przejawiali duże zainteresowanie kobietami – czytamy w dzienniku "The Daily Telegraph".

mm/Telegraph.co.uk/Wp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »