Ciała Lecha i Marii Kaczyńskich zostaną złożone w krypcie z ciałem marszałka Józefa Piłsudskiego. Kancelaria Prezydenta i władze stolicy spodziewają się w sobotę nawet miliona osób. Jak zapowiada spółka PKP Intercity, wszystkie składy pociągów kursujących pomiędzy Warszawą, a największymi miastami Polski będą wzmocnione o dodatkowe wagony. Na tory wyjadą też pociągi, które normalnie kursują wyłącznie w dni robocze.

Problemu z dojechaniem do Warszawy nie powinni mieć mieszkańcy Katowic. Tam o bezpłatne pociągi na uroczystości pogrzebowe zatroszczyły się władze miasta. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zapowiada już, że w niedzielę miasto będzie sparaliżowane. W środę do Krakowa udali się pracownicy kancelarii premiera i rządu. Na miejscu mają zostać usatlone wszystkie szczegóły uroczystości.

W Warszawie, w pierwszej części uroczystości nastąpią przemówienia polityków reprezentujących państwo polskie. Eucharystię sprawować będzie wielu polskich biskupów, włącznie z przewodniczącym Konferencji Episkopatu, abp. Józefem Michalikiem i Prymasem Polski abp. Henrykiem Muszyńskim.

Ołtarz na Pl. Piłsudskiego będzie ustawiony w bezpośredniej okolicy Krzyża Papieskiego. W porównaniu z mszami papieskimi będzie on nieco cofnięty, tak aby zwiększyć przestrzeń dla wiernych.

We wtorek premier Donald Tusk podpisał uchwałę, zgodnie z którą rząd przeznaczył 20 mln zł na sfinansowanie uroczystości pogrzebowych oraz kosztów związanych z pochówkiem osób tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem. Dotyczy to wszystkich 96 ofiar.

Decyzja o tym, że para prezydencka zostanie pochowana na Wawelu zapadła we wtorek popołudniu. Ale już od rana, dawną stolicę Polski jako najbardziej prawdopodobne miejsce pochówku wskazywała "Gazeta Wyborcza". Za nią inne media. Od razu starli się ze sobą w internecie przeciwnicy i zwolennicy tej decyzji (m.in. na Facebooku powstały profile obu opcji). Inne miejsca, które miano brano pod uwagę przy ustalaniu szczegółów pogrzebu to wojskowe Powązki i Archikatedra św. Jana (tam pochowany jest m.in. prezydent Gabriel Narutowicz.

mm/Wp.pl/Dziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »