"Economic Times", powołując się na źródła zbliżone do transakcji, podał, że oferta Słowacji okazała się za słaba i fabryka niemal na pewno powstanie w Polsce. Wśród powodów wyboru Polski indyjska gazeta podkreśla wykwalifikowaną siłę roboczą, niskie koszty pracy i przede wszystkim "ogromne subsydia" i bonusy, jednak nie zdradza ich wielkości.
Nie jest też jasne, gdzie powstanie fabryka. Początkowo miało o nią rywalizować 14 miast. "Economic Times" sugeruje, że fabryka miałaby powstać w Krakowie, jednak do niedawna mówiono, że faworytem w wyścigu o fabrykę był Jawor na Dolnym Śląsku. Za Jaworem przemawia głównie świetna lokalizacja. Miasto położone jest niedaleko autostrady i w pobliżu dużego centrum aglomeracyjnego - Wrocławia.
Nowa fabryka ma produkować 200 tys. aut rocznie, a całkowita wartość inwestycji to ok. 1,2 mld funtów. Sam koncern nie chce komentować tych informacji, twierdząc, że konkretne decyzje nie zostały jeszcze podjęte.
W ubiegłym roku firma otworzyła fabrykę w Chinach, kolejna jest budowana w Brazylii. Po Polsce kolejnymi krajami, gdzie mają się pojawić następne fabryki, wymieniane są Stany Zjednoczone i Meksyk.
MT/gazeta.pl
