Niemcy ciągle widzą się w roli partnera Moskwy, jej surowce energetyczne są uznawane za pod stawę ekspansji niemieckiej gospodarki. Dziś to właśnie Berlin jest hamulcowym najboleśniejszych sankcji” – podkreśla Jarosław Kaczyński.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z „Gazetą Polską” podkreślił, że ciągle jest tam aktualna „bismarckowska wizja Niemiec, które układając się z Rosją, mogą dominować w Europie”.

Wicepremier wskazał, że nie bez znaczenia są też czasy NRD oraz Stasi. Dodał, że służba liczyła ponad 100 tys. funkcjonariuszy, a wysiłek kierowany był na infiltrację RFN. Kaczyński podkreślił, że dlatego właśnie wielu polityków zastrzegło sobie utajnienie swoich akt, a wśród nich był Helmut Kohl.

Nie sugeruję, że byli oni agentami Stasi, ale należy zakładać, iż ta służba miała na nich kompromitujące materiały”

- mówił prezes PiS.

dam/niezalezna.pl,"Gazeta Polska"