Większość ofiar to pasażerowie autobusu miejskiego, obok którego eksplodował ładunek wybuchowy. Do zamachu doszło na przystanku autobusowym koło hali koncertowej „Binianej Hauma” w centrum miasta. Był to pierwszy zamach bombowy w Jerozolimie od siedmiu lat.

Na razie żadna z organizacji palestyńskich nie przyznała się do zamachu. Istnieje jednak obawa, że eksplozja może zapoczątkować całą serię zamachów terrorystycznych.

TPT

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »