"W naszym kraju było trzech wielkich przywódców: Iwan Groźny, Piotr Pierwszy i Stalin" - powiedział rosyjskim mediom gubernator okręgu orłowskiego, Wadim Potomski.
W ten sposób rosyjski urzędnik tłumaczy decyzję ustawienia przy dziedzięcym teatrze w miejscowości Orzeł pomnika Iwana Groźnego, jednego z głównych katów własnego narodu przed czasami komunistycznymi. Gubernator zdecydował o powstaniu pomnika, bo Orzeł założył właśnie krwawy car.
Będzie to pierwszy pomnik Groźnego w Rosji. Nie wiadomo, czy władze okręgu orłowskiego chcą w ten sposób wysłać sygnał Putinowi i zachęcić go naśladowania swojego nieformalnego poprzednika.
Tylko czy Putina, za którego rządów zwykli obywatele umierają z głodu i pijaństwa, a wrodzy politycy kończą zastrzeleni, trzeba do tego w ogóle zachęcać?...
bbb
