Coraz częściej mówi się o laicyzacji tradycyjnych ośrodków religii katolickiej jak Włochy czy Hiszpania. Tymczasem z przeprowadzonych przez Niemiecką Fundację Bertelsmanna badań wynika, że w Italii wiara nie rośnie wraz z wiekiem. Wręcz przeciwnie, młodzi do 30. roku życia są bardziej religijni niż najstarsze generacje. Zdaniem odpowiedzialnego za badania Martina Riegera, pozwala to przypuszczać, że również w przyszłości Włosi pozostaną „z natury" pobożni.

 

Obraz Boga wśród Włochów jest bardzo pozytywny, ukształtowany głównie pod wpływem religii katolickiej. Włosi łączą z Bogiem takie odczucia, jak nadzieja, miłość, wdzięczność i radość, bardzo rzadko natomiast - uczucia negatywne, jak gniew czy strach. Mimo to postawą, która dominuje względem świętości, jest bojaźń.

 

Ponad połowa Włochów chodzi na Mszę przynajmniej raz w miesiącu, a 47 proc. modli się każdego dnia. Dla ogromnej większości badanych wiara ma wpływ na sprawy osobiste, takie jak sens życia, konfrontacja z chorobą czy ważne wydarzenia rodzinne, jak narodziny dziecka, ślub czy śmierć. U połowy Włochów religia wpływa na wychowanie dzieci i relacje z życiowym partnerem. 42 proc. badanych, wbrew dominującej kulturze kieruje się wiarą w życiu seksualnym.

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »