Galeotti pisze, że zachodnia cywilizacja „powróciła do eugenicznej ideologii z XVIII wieku. „ Poprzez  amniopunkcję i  terapeutyczną aborcję, nowoczesne społeczeństwo ingeruje, poprzez techniczne i naukowe możliwości, w ludzkie życie, wszystko w imię postępu i zdrowia.”- uważa pisarka, która dodaje, że dziś ludzie, którzy zdają sobie sprawę, że obecna eugenika jest niebezpieczna są w mniejszości.


Zdaniem Galeotti eugenika zawsze eliminowała brak perfekcji dzieląc ludzi na klasy: klasa A ( z prawem do bycia narodzonym i życia) i klasa B ( która zaprzecza tym prawom). Pisarka zwraca uwaga, że ponurą ironią jest fakt, że zachodnie kraje na każdym kroku podkreślają swoje poparcie dla niepełnosprawnych, ale stosują powszechnie eugeniczną aborcję. „W większości  zachodnich krajów istnieje prawo, które broni i wspiera niepełnosprawność w nieznanym nigdy wcześniej stopniu.”- pisze i dodaje, że nie dotyczy to jednak dzieci nienarodzonych.  Dziennikarka i pisarka wspomniała również, że kwestia odmawiania życia niepełnosprawnym dzieciom pojawiła się już pod koniec XVIII wieku.


Galeotti porównuje również  w swoim tekście dawny wstyd przed niepełnosprawnymi dziećmi, który przejawiał się w oddawaniu ich do cyrku jako  by jako „wybryki natury” zabawiały publiczność  i przymusową sterylizacje niepełnosprawnych rodzin do dzisiejszej eugenicznej aborcji.


Ł.A/LifeSiteNews