Państwo Islamskie krótko przed świętami Wielkiejnocy wysadziło w powietrze starożytny klasztor chrześcijański zbudowany jeszcze w IV wieku. Wkrótce potem islamscy ekstremiści skierowali swoją nienawiść przeciwko pozostałościom po chrześcijanach, wysadzajać w powietrze ich domy. Do wydarzeń doszło na równinie Niniwy.

Islamiści najpierw ograbili domy chrześcijan w mieście Kada Talkif w pobliżu Mosulu, a następnie po prostu wysadzili je w powietrze. Nie wiemy, czy w środku znajdowały się jakieś symbole chrześcijańskie. Jednak w ostatnim czasie islamiści coraz częściej całkowicie niszczą pozostałości po chrześcijanach i innych mniejszościach religijnych, zapewne po to, by budować bardziej jeszcze jednorodny religijny obraz obszarów, którymi władają.

Kilka dni przed tym incydentem wysadzono bowiem w powietrze domy jazydów oraz jedno ze świętych miejsc jazydzkich. Obiekty te znajdowały się w rejonie góry Sindżar.

Dodatkowo fundamentaliści zniszczyli też chrześcijański klasztor Mar Benham, który znajdował się wcześniej w mieście Karagosz. Klasztor został zbudowany w IV wieku. Znajdowała się w nim bardzo cenna syryjska biblioteka. Nie wiadomo, czy została zniszczona razem z zabudowaniami.

Pac/persecution.org