Lata pracy w społecznościach muzułmańskich sprawiły, że brytyjski ambasador zdecydował się przejść na islam. 

Simon Collins, ambasador Wielkiej Brytanii w Arabii Saudyjskiej, pracował od ponad trzydziestu lat na różnych placówkach dyplomatycznych w krajach islamskich. Ostatecznie zdecydował się na konwersję na islam. 

Ambasador ostatnio udał się nawet w tradycyjną dla muzułmanów pielgrzymkę do Mekki. Na Twitterze pojawiło się zdjęcie Collinsa ubranego w tradycyjne pielgrzymie szaty.

Collins przyznaje, że przeszedł na islam przed ślubem z jego obecną żoną Hudą. 

Widać, że muzułmanie już nie długo nie będą dla Brytyjczyków tylko problemem zewnętrznym, ale też wewnętrznym. Czy nieubłaganie nadchodzą czasy wprowadzenia szariatu na Wyspach Brytyjskich? 

Niby do tego jeszcze daleko, ale czy ktoś dwadzieścia lat temu wyobraziłby sobie brytyjskiego polityka w Mekce? 

ds