Maryam Rostampour i Marzieh Amirizadeh, które przebywały w więzieniu w Teheranie od marca, zostały zwolnione bez kaucji. - Są obecnie w domu – mówi irański współpracownik organizacji Open Doors, która zajmuje się obroną prześladowanych chrześcijan. Nie wiadomo jednak, czy zostały ostatecznie uwolnione od zarzutów.

Kobiety zostały aresztowane za „działalność przeciw bezpieczeństwu państwa” i udział w nielegalnych zgromadzeniach. W październiku z kolei do listy zarzutów dołączyło odejście od islamu. Chrześcijankom groziła kara dożywocia i codziennej chłosty. Mimo trudnych warunków więzienia i grożącej im kary, pozostały nieugięte. Na wielokrotne nagabywanie o powrót do islamu odpowiadały zawsze negatywnie.

W ich imieniu występowały liczne organizacje broniące praw człowieka, proponujące także wysyłanie w ich obronie listów do irańskich dyplomatów. Także portal Fronda.pl przetłumaczył jeden z nich i zapraszał swoich czytelników do wysyłania go do ambasadora Iranu w Polsce. Dziękujemy wszystkim za pomoc i prosimy o dalszą modlitwę w intencji obu chrześcijanek.

 

sks/Livenet.ch

 

Zobacz także:

Wyślij list w sprawie "więźniów miesiąca"

Pozostają nieugięte, choć grozi im śmierć za wiarę w Chrystusa

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »