Badacze poprosili internautów o wykonanie 12 testów kognitywnych, które badały ich pamięć, zdolności do rozumowania i planowania, a także tryb życia, pochodzenie i zwyczaje. Do testów mógł przystąpić każdy. Zarówno liczba chętnych, jak i same wyniki zaskoczyły badaczy. Spodziewali się kilkuset odpowiedzi, a tymczasem otrzymali ich tysiące!
Badania wykazały, że kiedy sprawdza się całościowo tak różne zdolności człowieka, należy oceniać je przy pomocy trzech składników: pamięci krótkoterminowej, zdolności do rozumowania i zdolności werbalnych. Właśnie dlatego, według badaczy, IQ jest współczynnikiem, który opisuje nieistniejącą rzeczywistość. Nie da się stwierdzić bowiem, kto ma wyższe IQ, a kto niższe. Dopiero zastosowanie tych trzech komponentów pozwala stwierdzić poziom inteligencji. I choć sam wynik nie jest aż tak dokładny, to na pewno lepiej oddaje rzeczywistość, niż wynik badań wskaźnika IQ.
Iloraz inteligencji to inaczej wartość liczbowa testu psychometrycznego, którego celem jest pomiar inteligencji. Wartość ta nie jest absolutną miarą inteligencji, lecz ma – jak każda jednostka miary używana do pomiaru – charakter relatywny.
Teraz już wiemy skąd biorą się plotki o wielkiej inteligencji Doroty "Dody" Rabczewskiej. W końcu, jak zauważył kolumbijski myśliciel Nicólás Gómez Dávila, "Wysoki iloraz inteligencji jest wskaźnikiem wybitnej mierności".
AM/Onet.pl
Fot. Wikipedia.pl
