Na swojej stronie KPP opublikowała m.in. "Raport Burdenki", propagandowej komisji powołanej przez Józefa Stalina, która miała "potwierdzić" kłamstwo sowieckie, że za katyńską tragedię odpowiadają Niemcy.

– To szokująca i obrzydliwa prowokacja – jednoznacznie stwierdza Ewa Leniart. KPP umieściła w internecie również zdjęcie młodego Stalina, z krótkim opisem, że m.in. był wielkim wodzem. IPN przywołuje konstytucję, która zakazuje istnienia partii "odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu".

Podczas gdy KPP używa stalinowskiej narracji prowokująco powielając kłamstwo katyńskie, jej rzeszowski oddział umieścił w regionalnym dzienniku "Nowiny" nekrolog: "z "wyrazami współczucia rodzinom i bliskim tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem"

Historyk, prof. Tomasz Nałęcz, sam mający lewicowe poglądy, ocenia to krótko: "świństwo, podłość i chamstwo".

Redakcja strony internetowej nie odpowiedziała na nasze prośby o kontakt. "Rzeczpospolita" próbowała się z nią kontaktować od piątku. Również bezskutecznie.

mm