W poniedziałek prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie skierował do Sądu Okręgowego w Radomiu akt oskarżenia przeciwko Tadeuszowi G., Markowi K. i Wiesławowi S. Byli esbecy są oskarżeni "o udział w opracowaniu i wdrożeniu kombinacji operacyjnej zmierzającej bezpośrednio do podstępnego podania działaczce NSZZ »Solidarność«, Annie Walentynowicz, środka farmakologicznego o nazwie „Furosemidum” za pośrednictwem tajnego współpracownika posługującego się pseudonimem »Karol« w celu co najmniej ograniczenia możliwości poruszania się przez wymienioną i uniemożliwienia jej odbywania spotkań z załogami zakładów pracy".
Prokurator IPN twierdzi, że oskarżeni "działali na szkodę interesu prywatnego Anny Walentynowicz, usiłując tym samym narazić ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu albo utraty życia. Jednorazowe podanie 160-200 mg Furosemidum mogło spowodować objawy zatrucia wywołane odwodnieniem i zaburzeniami elektrolitowymi przejawiające się spadkiem ciśnienia krwi prowadzącym do zapaści oraz zaburzenia rytmu serca i osłabienie mięśni, zaś większej dawki nawet śmierć, którego to zamiaru nie osiągnęli z uwagi na wcześniejszy od zakładanego wyjazd Anny Walentynowicz z Radomia".
Według IPN, esbecy sprzeniewierzyli się ponadto ustawowemu obowiązkowi troski o życie i zdrowie obywateli ciążącemu na funkcjonariuszach Milicji Obywatelskiej, co stanowiło zbrodnię komunistyczną w formie stosowania represji wobec jednostki oraz zbrodnię przeciwko ludzkości w postaci poważnego prześladowania osoby z powodu przynależności do określonej grupy politycznej. Byli esbecy nie przyznają się do popełnienia zarzucanych im czynów. O planach zabicia Walentynowicz pisał w jej biografii dr Sławomir Cenckiewicz. Ostatecznie program wizyty suwnicowej w Radomiu uległ zmianie, Walentynowicz musiała wracać do Gdańska a SB była zmuszona zrezygnować z realizacji kombinacji operacyjnej.
Funkcjonariusze Departamentu III „A”, kpt. Marek Karewicz i ppor. Tadeusz Grudniewski, tłumaczyli to w następujący sposób: „Przewidując możliwość kilkudniowego pobytu A[nny'/> Walentynowicz w Radomiu, podjęto przygotowania do realizacji kombinacji operacyjnej mającej na celu ograniczenie jej możliwości poruszania się poprzez podanie w odpowiednim momencie przez TW ps. »Karol« środka o nazwie »Furosemidum«. Środek ten aktualnie jest w posiadaniu tow. W[iesława'/> Szczepanka, który obsługuje TW ps. »Karol«. Wobec ograniczenia pobytu A[nny'/> Walentynowicz w Radomiu do kilku godzin – kombinacji tej nie stosowano. W przygotowania kombinacji wprowadzony jest tylko tow. W[iesław'/> Szczepanek z KW MO w Radomiu. (…) Zadania zlecone osobowym źródłom informacji oraz przygotowane pozostałe przedsięwzięcia będą realizowane w przypadku ponownego przyjazdu A[nny'/> Walentynowicz do Radomia. Uwaga: Środek o nazwie »Furosemidum« posiada działanie silnie odwadniające i nie jest szkodliwy dla zdrowia, a jednocześnie po kilku godzinach całkowicie wydalany z organizmu- pisze Cenckiewicz.
Anna Walentynowicz - legendarna działaczka "Solidarności" - zginęła 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
Ł.A/Niezależna.pl, ipn.gov.pl, Rzeczpospolita, Debata
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

