"Powiedziano mi, że uważne śledzenie informacji dostępnych w internecie mogłoby dość wcześnie umożliwić zapoznanie się z problemem. Rozumiem, że w przyszłości w Stolicy Apostolskiej musimy zwracać większą uwagę na to źródło informacji" - napisał Ojciec Święty w liście do biskupów w marcu br. w sprawie zdjęcia ekskomuniki z lefebrystów i wybuchu tzw. afery bpa Williamsona.

By uniknąć tego typu "wpadek" w Rzymie rozpoczęło się robocze spotkanie w Europejskiej Komisji Episkopalnej ds. Mediów (CEEM). Przez cztery dni ponad sto osób – biskupi oraz odpowiedzialni za media w diecezjach – będzie się zastanawiać, jak wykorzystać internet do ewangelizacji, podaje internetowe wydanie piątkowego "Le Monde".

Na rzymskie spotkanie zaproszono pracowników portalu społecznościowego Facebook, ekspertów Google, mikroblogerów (wymiany krótkich wiadomości) Identi.ca i twórców encyklopedii Wikipedia. Gośćmi będą też szwajcarski haker i specjalista z Interpolu.

- Powinniśmy troszczyć się o to, by być wszędzie tam, gdzie są ludzie – mówi bp Jean-Michel Di Falco Léandri, pasterz francuskiej diecezji Gap i przewodniczący CEEM.

Były rzecznik francuskich biskupów specjalnie na spotkanie przygotował krytyczną analizę kościelnej komunikacji, jego zdaniem, zbytnio naznaczoną pionową organizacją struktur Kościoła katolickiego. - Internet sprawił, że trzeba było zejść z katedry magistralnej, wyjść z naszych gett i naszych zakrystii – uważa.

Biskup jest przekonany, że wobec istnienia tzw. pokolenia Web członkowie CEEM powinni się zastanowić nad "kościelnymi konsekwencjami, a nawet efektami rządzenia Kościołem, miejscem religii na internetowym rynku oraz sposobem w jaki powinno się głosić Ewangelię.

Przewodniczący CEEM podkreśla korzyści jakie odnieśli protestanci, jeśli chodzi o liczbę użytkowników. – Katolickie strony są skoncentrowane na nich samych. Mówią w języku wtajemniczonych i na wyłączną korzyść tychże wtajemniczonych. Strony ewangelickie, wprost przeciwnie, chcą pozyskać nowych użytkowników, wykorzystując internet, jako narzędzie ewangelizacji – mówi biskup.

 

MaRo/Lemonde.fr

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »