Jak to działa? Kiedy zeskanujemy kod z grobu, na naszym smartfonie, otworzy się strona internetowa, która zawiera biografię, zdjęcia, nagrania wideo oraz teksty kondolencyjne od rodziny i przyjaciół zmarłego.

 

Pierwsza firma oferująca taką usługę znajduje się w Chester Pearce w Wielkiej Brytanii. – Myślę, że możemy wykorzystać współczesną technologię by przywołać ludziom wspomnienia o zmarłych – przekonuje menadżer firmy Stephen Nimmo. - Stronę tworzymy sami, umieszczając tam tyle informacji ile chcemy. Po śmierci może być ona edytowana, ale tylko przez osoby znające nasze hasło – dodaje.

 

Ile to kosztuje? Tylko 300 funtów czyli około 1600 złotych. Co za czasy, chciałoby się powiedzieć!

 

sm/Daily Mail/Onet.pl