Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co Pan inspektor sądzi o dronach rosyjskich, które naruszyły naszą przestrzeń powietrzną po raz kolejny?
Inspektor Marcin Waszczuk: Jest to sytuacja jednoznaczna, Rosjanie stwarzają celowo atmosferę napięcia i rozdrażnienia. Chcą sprowokować swoich sąsiadów, jest to celowe działanie zmierzające do podgrzania atmosfery w naszym państwie.
Dlaczego to robią, dlaczego zależy im na podgrzaniu tej atmosfery?
Działania Putina, które miały miejsce przed zajęciem Czeczenii, później przed agresją w Gruzji, przez zajęciem Krymu, przed agresją na Ukrainę ciągle się powtarzają, działa on według tego samego schematu. Rosjanie podgrzewają atmosferę, a później przechodzą do innych działań daj Boże, aby nic takiego u nas nie miało miejsca.
Jak powinni Pana zdaniem zareagować nasi rządzący, Ministerstwo Obrony Narodowej?
W tym wypadku, nie Ministerstwo Obrony Narodowej, ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych, powinno zareagować jednoznacznie. Rosjanie powinni wystosować notę dyplomatyczną z wyjaśnieniem tej sytuacji, a my powinniśmy być przygotowani, jeśli chodzi o nasz system obronny. Drony są narzędziem szpiegowskim, trudno jest zatem ocenić jaki jest cel zadaniowy tych dronów. Mają zawieszone kamery, w jakimś celu zostały one wysyłane, w jakim dokładnie tego nie wiem. Pewnie się o tym wcale nie dowiemy.
A stanowisko NATO?
Jesteśmy w Unii Europejskiej, jesteśmy w NATO, dlatego nawet przy takich najmniejszych incydentach, powinno być już zajęte odpowiednie stanowisko przez cały sojusz.
Jak my obywatele powinniśmy reagować, jak powinniśmy na to patrzeć?
My, powinniśmy się przygotowywać do tworzenia Obrony Terytorialnej. Przykładem dla nas powinni być Szwajcarzy (ponad 8 mln mieszkańców). 400 000 Szwajcarów jest czynnie zaangażowana w Obronę Terytorialną, a de facto wszystkich Szwajcarów zdolnych do podjęcia walki, tych którzy są w posiadaniu broni jest 4 000 000. Przekładając to na nasze podwórko, to połowa państwa Polskiego, powinna być przygotowana do obrony naszego narodu. W bliższej perspektywie czasowej gdy upodobnimy się wzorem do Szwajcarii, nikt nigdy nie wejdzie do Polski. Wojen nie wygrywa armia zawodowa, ani przeszkolone rezerwy, wojny wygrywa armia zawodowa, armia rezerwowa i dobrze przeszkolone społeczeństwo. Powinniśmy uświadomić naszych obywateli, że nasze położenie geopolityczne się nie zmieniło i nigdy się nie zmieni, te same zagrożenia, które spotykają nas od setek lat, są cały czas aktualne. W Każdej chwili, historia może się powtórzyć. Popatrzmy na Izrael, który jest - jak to się potocznie mówi - w gnieździe os, ma w koło samych przeciwników. W Izraelu, każdy obywatel jest przeszkolony. U nas, w dużej mierze ludzie dbają o swoje podwórko, nie patrzą perspektywicznie na losy całego kraju. W mediach często kreuje się wizję, że to my szukamy guza, że jesteśmy małym krajem, i to słabo przygotowanym, nieuzbrojonym a chcemy do tego dużego niedźwiedzie podskakiwać. Jeżeli dobrze przygotujemy społeczeństwo, dobrze przygotujemy Obronę Terytorialną, której zalążki już tworzy w tej chwili minister Antoni Macierewicz, to będziemy przez lata mogli bezpiecznie zadbać o rozwój gospodarki. Kraje takie jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, które na swoim terenie nie miały wrogów, nie były ofiarami wojen, mogą cały czas świetnie się rozwijać. My byliśmy centralnym teatrem dwóch wojen światowych. Patrzymy na naszą historię i wyciągajmy wnioski, aby już nigdy te złe scenariusze się nie powtórzyły.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
