"Gazeta Wyborcza" podała, "że kilka dni temu prokuratorzy IPN poinformowali, że wszczynają postępowanie lustracyjne w sprawie jednego z najwyższych dowódców ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego ("Gazeta" zna jego nazwisko). To już kolejny wysoki rangą generał, który może zostać wyrzucony za sprawą IPN".



"Przed Sądem Okręgowym w Szczecinie trwa już proces lustracyjny generała Andrzeja Malinowskiego, który jeszcze w grudniu 2011 r. był zastępcą dowódcy wojsk lądowych. To on wyprowadzał polskie wojsko z Iraku, teraz trafił do rezerwy kadrowej (...) Według naszych informacji w kolejce czeka kilkunastu następnych dowódców. Z naszych informacji wynika, że ostatnie przypadki lustracji generałów to zasługa Radosława Petermana, zastępcy szefa biura lustracyjnego IPN" - pisze "Gazeta".

 

Kiedy nastąpi zakończenie tego żałosnego, ale również poważnego dla naszego kraju cyrku dot. piastowania najważniejszych dla Polski funkcji  przez różnej maści agentów, kłamców? Ludzie wychodowani przez sowietów to zmora naszej ojczyzny. Ale nie ma co się dziwić: jednym z polityków, który mianował jak opętany różnych "generałów" jest nasz obecny Prezydent. Takie koneksje zapewniają w Polsce dobre życie. Ale co z naszym bezpieczeństwem?

 

sm/Gazeta Wyborcza