„Idziemy po Was” - widać wielkie napisy na transparentach. „Dość POgardy” - napisano na innych. W ludziach jednak nie ma agresji, jest pewność, że trzeba coś zmienić w Polsce, że trzeba doprowadzić do zmiany, że nie można pozwolić, by międzyludzka solidarność umarła. I dlatego demonastranci, mimo zmęczenia są pogodni. Uśmiechają się, gdy mijają kogoś kogo znają, a niekiedy robią z nim sobie zdjęcie (dziś ja też byłem misiem do fotek, pozdrawiam zresztą fotografujących się). Ten nastrój nie powinien jednak zwodzić. W tych ludziach jest determinacja, by zmienić Polskę, a wcześniej obalić ten rząd.
TPT






