Niedawno szef PiS Jarosław Kaczyński podsumował, że liderzy trzech ugrupowań swoimi wypowiedziami przekreślili ewentualną współpracę. Teraz złudzeń nie pozostawił także Marek Jurek - pisze "Rzeczpospolita".
- Nasza deklaracja dobrej woli została odrzucona – napisał w cytowanym przez gazetę oświadczeniu lider Prawicy RP. - PiS pod kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego potwierdził po raz kolejny, że kierując się przede wszystkim partyjnym interesem, nie potrafi myśleć w kategoriach solidarności i odpowiedzialności - dodał.
W oświadczeniu wytknął Kaczyńskiemu, że "idzie dalej drogą, na którą wszedł, torpedując potwierdzenie w Konstytucji Rzeczypospolitej szacunku dla zasad cywilizacji życia, a której ostatnim aktem jest degradacja pozycji Polski w Europie poprzez zawarcie i ratyfikację traktatu lizbońskiego".
PiS nie pozostaje dłużne liderowi Prawicy Rzeczpospolitej. – Jurek był ważnym politykiem w PiS i zrobił błąd, odchodząc i skazując się na marginalizację. Potencjalnego sojuszu nie komentuję. Decyzje w tej sprawie podejmuje zarząd partii i on ponosi ewentualne konsekwencje – mówi poseł Andrzej Dera (PiS).
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

