To będzie niezwykłe spotkanie, bo jeszcze nigdy w historii czeski prezydent nie był przyjmowany przez Ojca Świętego w prywatnych apartamentach. To niespodziewane zaproszenie do Watykanu może oznaczać poparcie Papieża dla nonkonformistycznej polityki Vaclava Klausa na arenie europejskiej.
Nie wiadomo, co dokładnie będzie przedmiotem rozmowy. Możemy się jednak domyślać, że nie zabraknie tematu wrześniowej wizyty Benedykta XVI w Czechach, oraz przyszłości Unii Europejskiej. Nie jest też wykluczone, że Ojciec Święty wstępnie poruszy także drażliwy temat zwrotu przez czeskie władze majątku czeskiego Kościoła, w tym m. in. praskiej katedry świętego Wita.
Vaclav Klaus zaprosił Benedykta XVI do swojej ojczyzny już w grudniu 2005 roku za pośrednictwem nuncjusza Stolicy Apostolskiej w Pradze, arcybiskupa Diego Causero. Nie brakowało jednak głosów – w tym także metropolity praskiego, kardynała Miroslava Vlka – że Benedyktowi XVI bardzo zależało na tym, żeby przyjechać do Czech. Na czeskiej ziemi Papież stanie już za kilka miesięcy - 26 września 2009 roku. Wizyta będzie trwała 3 dni.
Czeskie duchowieństwo ma nadzieję, że z tą wizytą nastąpi duchowe przebudzenie Czechów – jednego z najbardziej zateizowanych społeczeństw Europy. - Nasze stanowisko wyraża zarówno motto, jak i logo wizyty Ojca Świętego. Brzmi ono: Miłość Chrystusa jest naszą siłą. Nie chcemy w żaden sposób naciskać siłą, nie staramy się o władzę nad kimkolwiek, szanujemy wolność każdego, jednak jesteśmy silni i pragniemy zwyciężać mocą miłości. Ostatni papieże nazywają tę kulturę i tradycję cywilizacją miłości. Jesteśmy w swych staraniach nosicielami kultury założonej przez św. św. Cyryla i Metodego i zarazem nosicielami tradycji św. Wacława. Jesteśmy obywatelami swojej ojczyzny, Republiki Czeskiej, a jednocześnie chrześcijanami – napisali Biskupi w liście z 19 kwietnia, nawołującym do przygotowań do wizyty Papieża.
Eliza Hartman/KG
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

