Resort zdrowia przygotowuje się do tego, by wpisać specjalne preparaty stosowane przy sztucznym zapłodnieniu na listę refundacyjną. Jak twierdzi wiceminister zdrowia, Igor Radziewicz-Winnicki resort obecnie czeka na opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych w sprawie tych preparatów.
Jak utrzymuje wiceminister, na listę leków refundowanych trafi kilkanaście medykamentów stosowanych przy in vitro. Ma to sprawić, że sztuczne zapłodnienie będzie tańsze. Obecnie koszty takiego zabiegu wahają się od 3 do 8 tys. zł.
Budżet państwa straci na refundacji 100 mln zł. Osoby korzystające z in vitro, dzięki zastrzykowi publicznych pieniędzy, zapłacą za zabieg sztucznego zapłodnienia kilkaset złotych.
Ab/Polskie Radio/pch24.pl
