Prof. Andrzej Horban, który przez całą zimę przekonywał o konieczności wprowadzenia restrykcji, nierzadko też strasząc jeszcze surowszymi obostrzeniami, wcale nie jest zwolennikiem lockdownu.
- To jest cały czas eksperyment. Wyniki są różne w zależności od społeczeństwa, to będzie przedmiotem analiz - mówił Horban.
- Cały czas jest to eksperyment czyniony w biegu, niezależnie od kraju, od różnic, ect. Proszę zwrócić uwagę na Chiny. 1,5 miliarda ludzi, a 100 tys. zakażeń, bo tam były wprowadzone restrykcje, ale to jest kwestia społeczeństwa - stwierdził.
- Nie można porównywać efektów restrykcji w społeczeństwie chińskim i społeczeństwie szwedzkim, i w społeczeństwie polskim - kontynuował Horban.
- My się nie upieramy za lockdownem, jako lekarze nie jesteśmy zwolennikami lockdownu, zamykania w domach - mówił.
