Homoterror w akcji: hotele nie chcą prezydenta, bo nie lubi LGBT - zdjęcie
20.09.14, 12:42Szok. Hotele nie chcą prezydenta, bo nie lubi LGBT (fot. sxc hu)

Homoterror w akcji: hotele nie chcą prezydenta, bo nie lubi LGBT

14

Prezydent Museveni zjawi się w Stanach Zjednoczonych by przeprowadzić rozmowy z grupą inwestorów z Irving w Teksasie. Kilka grup LGBT zapowiedziało, że będzie protestować przeciwko jego obecności w kraju. Prezydent naraził się gejom antyhomoseksualną ustawą, którą Uganda w tym roku przyjęła, by po krótkim czasie uznać ją za niezgodną z konstytucją i wycofać. Warto zauważyć, że krytycznie o tej ustawie wypowiadał się nawet Watykan. Kard. Peter Turkson, wysoki urzędnik Kurii Rzymskiej, wskazał, że jest zbyt radykalnym krokiem karanie homoseksualistów więzieniem wyłącznie za podejmowanie dobrowolnych aktów seksualnych.

Ustawa przewidywała karę więzienia m.in. za praktyki homoseksualne, w przypadkach związanych z deprawacją młodzieży i HIV – nawet dożywocie. Museveni zapowiada, że ustawa zostanie zrewidowana i ponownie wcielona w życie. To wszystko sprawia, że prezydent jest wprost znienawidzony przez środowiska homoseksualne na całym świecie.

Jak podaje „Dallas Voice”, Museveni miał trudność ze znalezieniem hotelu w Teksasie. Kilka placówek odmówiło ugoszczenia prezydenta Ugandy – bez wątpienia właśnie ze względu na protesty homoseksualistów.

Wciąż nie wiadomo, czy Museveni zdołał w końcu znaleźć jakiś nocleg. Cóż – tak właśnie wygląda „tolerancja” środowisk homoseksualnych. Dają jasno do zrozumienia, że ich praktyki po prostu trzeba akceptować, bo w przeciwnym wypadku zostanie się skazanym co najmniej na społeczne wykluczenie. 

pac/pinknews

Komentarze (14):

anonim2014.09.20 13:02
To, co postulował uczynić Pan Prezydent w swym kraju jest oczywiście zamierzeniem godnym potępienia. Ludzi zmagających się z wszelkiego typu zaburzeniami, przejawiających wspomniane, nie powinno się w żadnej mierze za to karać, gdyż zwyczajnie nie mają oni na to najmniejszego wpływu. To zakrawa więc na absurd, na postawę wręcz barbarzyńską. A miejsce w hotelu... No cóż... Własność prywatna! Ale z postulowanymi przez @Krzyśka rozwiązaniami zdecydowanie bym się wstrzymał i radził mu ważyć słowa! Pan Krzysiek chyba zapomniał, że prezydent Ugandy jest wolnym człowiekiem przybywającym do wolnego kraju! (USA). Niech wzmożenie ideologiczne nie przysłania @Krzyśkowi rzeczywistości!
anonim2014.09.20 13:14
Pederaści i inni zboczeńcy z lgbtqq..itd powinni mieć dożywotni zakaz wjazdu i przebywanie na terenie Rzeczpospolitej pod karą śmierci.
anonim2014.09.20 13:19
hmm ... toć to jawna dyskryminacja... W Anglii właściciele hotelu zostali ukarani za to, że nie chcieli wynająć wspólnego pokoju dwóm takim panom o skłonnościach homo (nie to, że odmówili im gościny - chcieli im wynająć dwa oddzielne pokoje) a tutaj jawnie dyskryminują gościa za poglądy (odwrotne do tamtych homo-koleżków) - ciekawe czy ci hotelarze zostaną ukarani?
anonim2014.09.20 13:19
@Sylabariusz zapomniałeś chyba, że to co napisałeś : "...A miejsce w hotelu... No cóż... Własność prywatna!" powinno oboiwiązywac w dwie strony, a tymczasem...nich no hotelarz spróbuje odmoiwć wspólnego łóżka pederastom, albo cykiernik tortu na impreze dla zboczeńców to co? od razu trafia przed sad To jak to jest? Prywatny przedsiębiorca jednym odmawiać może, ale zboczeńcom to już mu nie wolno - tak?! A przypominam, że było szereg nagłośnionych przypadkow stawiania przed sadem i karania PRYWATNYCH hotelrazy, cukiernikóow, kwiaciarzy i innych za odmowę obsługi zachcianek środowisk pederastycznych i innych dewiantów.
anonim2014.09.20 13:25
Każdego dewianta (pederastę, pedofila, lesbijkę i innych zboczeńców) który swoje zboczenie wprowadza w jakikolwiek sposób do przestrzeni publicznej, zamiast pozostawić je w sferze wyłącznie prywatności gdzie jej miejsce powinno się traktować jak zbrodniarza przeciwko ludzkości, a nie uprzywilejowywać jako nadczłowieka.
anonim2014.09.20 14:58
@Nabi -------------------------------------------------------------------- "powinno oboiwiązywac w dwie strony, a tymczasem...nich no hotelarz spróbuje odmoiwć wspólnego łóżka pederastom, albo cykiernik tortu na impreze dla zboczeńców to co? od razu trafia przed sad To jak to jest? Prywatny przedsiębiorca jednym odmawiać może, ale zboczeńcom to już mu nie wolno - tak?! A przypominam, że było szereg nagłośnionych przypadkow stawiania przed sadem i karania PRYWATNYCH hotelrazy, cukiernikóow, kwiaciarzy i innych za odmowę obsługi zachcianek środowisk pederastycznych i innych dewiantów." ------------------------------------------------------------------ Oczywiście. Zawsze to podkreślałem. Niejednokrotnie zawierałem wpisy o podobnej treści jeśli idzie o przypadki nie wyświadczenia usługi np. parze, tudzież jednostce orientacji homoseksualnej. Dlaczego?? Z bardzo prostego powodu - szanuję prawo własności, prawo prywatności. I nigdy też nie byłem hipokrytą... Nie prezentowałem w związku z tym poglądów skrajnych. Ten ma prawo odmówić "homofobowi", tamten "dewiantowi". Ot i... prosta logika.
anonim2014.09.20 15:00
USP=United States of Pederasty
anonim2014.09.20 15:03
@krzysiek ----------------------------------------------------------------------- "Ten pan jest przede wszystkim typem, który wprowadził ustawę łamiącą Prawa Człowieka. Co prawda ustawa została konstytucyjnie anulowana, ale to nie zmienia faktu, że powinno się go traktować jak zbrodniarza przeciwko ludzkości, a nie ugaszczać jako "wolnego człowieka"." ---------------------------------------------------------------------- Wie Pan... To co się POWINNO... Zresztą. O czym Pan, za przeproszeniem, bredzi? Ustawa ustawą, ale nie zachodzi podstawa dla podjęcia tak zdecydowanych działań! Czy Pan Prezydent został prawomocnie skazany/ukarany wyrokiem Międzynarodowego Trybunału Karnego?? Czy został przed takowym postawiony?? Nie. Dlaczego?? Jako "zbrodnie przeciwko ludzkości" kwalifikują się, proszę Szanownego, tortury, gwałty, deportacje itp. Czy mógł?? Pewne próby można z pewnością było podejmować... Jednak nic takiego nie miało miejsca! Nie ma wyroku = nie ma winnego = wolny człowiek w wolnym kraju.
anonim2014.09.20 15:32
@Sylabariusz Ale o co ty się denerwujesz.Przecież pederastom wcale nie chodzi o żadne równouprawnienie. Prawo do pukania się dwóch pań czy panów ma stanowić pierwsze z "Praw człowieka", a jakikolwiek sprzeciw wobec dewiantów ma skutkować społeczną eliminacją. Naprawdę liczysz na racjonalizm drugiej strony?
anonim2014.09.20 16:49
Sądząc z reakcji popleczników zboczeńców (LGBT), tolerancja obowiązuje w jedną stronę. Być może w Ugandzie stosuje się zbyt ostre prawo, ale sodomitów, tych szczególnie aktywnych, którzy wmawiają innym, że zboczenie, to nie zboczenie należy wyłapywać i osadzać w pierdlu, bo ideologia którą szerzą jest jak faszyzm, lub bolszewizm. Przez nich zwykłe pedały są znienawidzone przez zdrowych ludzi.
anonim2014.09.20 17:16
Porównanie tych dwóch sytuacji jest idiotyczne. W Teksasie celem był jeden człowiek bezpośrednio związany z łamaniem praw człowieka. Nie zbojkotowano go z powodu koloru skóry lub wyznania, lecz z powodu swoich czynów. W Anglii odmówiono dostępnej usługi jedynie dlatego, że byli homoseksualistami. Nie byli źli, nie złamali prawa, po prostu byli inni. To nie był żaden manifest polityczny, to była zwykła oznaka nietolerancji.
anonim2014.09.20 18:12
@krzysiek Ależ Pan wciąż pozostaje głuchy!! Nieistotne co sądzi o sprawie Pan, ja, hotelarz amerykański, czy ktokolwiek inny! Faktem jest bowiem, że, jakby Pan tego człowieka nie określał, nie został on skazany prawomocnym wyrokiem trybunału krajowego, tudzież - międzynarodowej rangi. Nie jest on też ścigany z tytułu popełnienia "zbrodni", czy czegokolwiek innego! Nie wystawiono za nim listu gończego! Na jakiej więc podstawie PRAWNEJ chciałby Pan aresztować takiego człowieka?? Swoją drogą... Nie chciałbym Pana oskarżać o stronniczość, hipokryzję, po prostu wiem, że osoby sprzyjające środowiskom LGBT z reguły prezentują lewicowy pogląd na rzeczywistość... Stąd jestem ciekaw, czy z równie wielką mocą protestował Pan wobec pochówku Generała Jaruzelskiego z honorami państwowymi i na Powązkach... Wiem, wiem... Nie do końca są to kwestie powiązane ze sobą, ale Pan kilkukrotnie wspominał o "zbrodniach", "zbrodniach przeciw ludzkości"... Stąd nawiązanie.
anonim2014.09.21 12:14
@krzysiek Ja nie zawarłem nigdzie, że Pan Prezydent jest niewinny, że nie powinien zostać osądzony, skazany. W mojej ocenie - powinien. Już u początku pisałem, że nie można karać ludzi z określonymi zaburzeniami, tylko dlatego, że takowe prezentują i nie są w stanie tego zmienić. To istny absurd i, zgadzam się, barbarzyństwo. Spór tyczy się czegoś zupełnie innego... Pan bowiem twierdzi, że powinien zostać schwytany (aresztowany) na terenie USA. Być może powinien - zgoda. Ale muszą zachodzić ku temu określone podstawy. A więc.... Najpierw należy wydać stosowny NAKAZ aresztowania, nie wiem, list gończy, zainicjować postępowanie karne etc. etc. To są podstawy, o których wspominam. Natomiast Pan zdaje się na to nie zważać. No tak do końca nie można. Prezentując podobny tok rozumowania można aresztować w dowolnym miejscu np. mnie, Pana, jeszcze kogoś, tylko dlatego, że np. nie spodoba się komuś nasz wygląd. Bo zakładamy, iż nie jest toczone przeciw nam postępowanie, nie został wydany za nami list gończy. Dlatego o tym pisałem. Zostanie wszczęte postępowanie przeciw temu człowiekowi - zostanie zgromadzony materiał dowodowy - zostanie wydany za nim nakaz doprowadzenia?? Wówczas dopiero można go zatrzymać. Tylko tyle i aż tyle.
anonim2014.09.21 12:20
@maria.lu Ależ to moje odwołanie co do sytuacji prawnej Pana Prezydenta absolutnie nie miało na celu usprawiedliwić jego działań! Absolutnie nie! Ja wyraźnie zawarłem już wcześniej, iż inicjatywy przez niego podejmowane należy potępiać! Ten zabieg tyczył się odrębnej zupełnie kwestii! Pan Krzysiek postulował bowiem, jakoby należało schwytać Pana Prezydenta na terenie USA i najlepiej tam też porządnie jeszcze "wytorturować". Ja z kolei wskazałem jedynie, że obecna sytuacja prawna Pana Prezydenta do tego NIE UPRAWNIA. Nie jest to bowiem człowiek skazany prawomocnym wyrokiem, nie jest prowadzone przeciw niemu postępowanie karne, nie został za nim wydany nakaz doprowadzenia ani list gończy. Zwyczajnie więc NIE ZACHODZĄ podstawy dla podjęcia tak radykalnych działań! Pani natomiast tłumaczy, jakim to złym i "niedoblym" człowiekiem jest prezydent Ugandy. No dobrze, ale to jest poziom, mam wrażenie, 3-letniego dziecka... Przecież z tym NIKT przy zdrowych zmysłach nie dyskutuje! Nie o to idzie!