Charlie Ferrusi i Timmy Howard wpadli na pomysł startu w tradycyjnym amerykańskim konkursie szkolnym miesiąc temu. Dyrektor szkoły wsparł ich całymi siłami i dał swoje „błogosławieństwo”. Homoseksualiści przyznają, że najtrudniejszą decyzją było wybranie, kto będzie królem, a kto królową balu.
Hudson jest małym miastem, liczącym 7,000 mieszkańców, znanym z dobrze zachowanej architektury sprzed 100 lat. Kilka lat temu do miasta zaczęło zjeżdżać wielu homoseksualistów, którzy otworzyli w nim galerię sztuki, sklepy z antykami i remontowali historyczne budynki. Amerykańscy komentatorzy przyznają, że w kwestii akceptacji homoseksualizmu prowincja USA zawsze różniła się od wielkich aglomeracji, takich jak Nowy Jork czy Los Angeles. Przykład Hudson pokazuje jednak, że to się zmienia.
Ł.A./Foxnews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

