Sullivan tłumaczy, że autorzy projektu nie wykazali w wystarczającym stopniu, iż ochrona homoseksualistów jest konieczna. Podkreśla też, że większość mieszkańców jest przeciwna tego typu legislacji. Według niego urzędnicy pochodzący z wyborów powszechnych muszą brać pod uwagę wolę obywateli, szczególnie wtedy gdy brakuje racji usprawiedliwiających podjęcie niezgodnych z ich wolą decyzji.

Wcześniej projekt takiego prawa uchwaliło lokalne zgromadzenie ustawodawcze. Gdyby został on podpisany przez burmistrza, Anchorage stałoby się jednym z pierwszych miast w USA z tego rodzaju przywilejami dla homoseksualistów.

Przeciwnicy nowego prawa podkreślają, że przyznaje ono szczególne przywileje jednej grupie społecznej kosztem innych. Podają przykłady ścigania pracowników agencji adopcyjnych odmawiających przyznania dzieci do adopcji parom tej samej płci czy też fotografów, którzy nie chcą obsługiwać uroczystości organizowanych przez homoseksualistów.

MM/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »