W ramach badań zapytano 122 345 osób o ich preferencje seksualne oraz czy kiedykolwiek w ich życiu został u nich zdiagnozowany rak. Okazało się, że wśród homoseksualnych mężczyzn nowotwory występowały dwa razy częściej niż w grupie heteroseksualnych. Taka korelacja nie występowała natomiast wśród kobiet.
Choć homoseksualiści z grupy badawczej częściej chorowali na raka, naukowcy nie są zgodni czy wyniki badań można traktować, jako dowód na stały związek homoseksualizmu z zachorowalnością na raka. Zdaniem doktor Ulrike Boehmer'a z Boston University School of Public Health taka interpretacja jest nieuprawniona. Jej zdaniem potrzebne są dalsze badania, by sprawdzić, czy homoseksualni mężczyźni są rzeczywiście bardzie narażeni.
Jednak zdaniem autorów badań, różnica w zachorowalności na raka może wynikać np. ze zwiększonego ryzyka występowania nowotworów odbytu oraz zarażeniami wirusem HIV. Jason Warriner, z Terrence Higgins Trust, który specjalizuje się w walce z HIV, zaznacza, że wirus ten wywołuje pewne typy nowotworów. - Homoseksualiści są natomiast bardziej narażeni na zakażenie tym wirusem – zaznacza Warriner. - Innym czynnikiem jest ryzyko zarażenia wirusem brodawczaka odbytu, który również może prowadzić do raka odbytu – przypomina ekspert.
- Rząd rozpoczął w ostatnim czasie program szczepień ochronnych dla dziewczyn. Uważamy jednak, że ostatnie dane na temat występowania raka jamy ustnej i odbytu powinny skłonić do rozszerzenia tego programu na chłopców – dodaje.
Jessica Harris, z brytyjskiego ośrodka zajmującego się badaniem nowotworów, przypomina, że istnieją dowody na związek życia seksualnego z niektórymi chorobami. Tak jest np. z chorobami związanymi z paleniem papierosów, ponieważ odsetek osób palących jest wśród homoseksualistów większy niż wśród osób heteroseksualnych. Jednak jej zdaniem za mało jest danych, by badania z Kalifornii można było było interpretować tak szeroko. - Fakt, że badanie wykazało, że wśród osób homoseksualnych istnieje większa zachorowalność na nowotwory to za mało. Nie są bowiem jasne przyczyny tych wyników – uważa Harris. Jej zdaniem należałoby przeprowadzić dodatkowe badania tej grupy homoseksualnych mężczyzn, która chorowała na raka.
Badania z Kalifornii pokazały również, że występuje różnica powiązanie między wpływem na zdrowie psychiczne osób cierpiących na raka a ich orientacją seksualną. Lesbijki i biseksualistki częściej uznawały, że ich stan jest zły niż kobiety heteroseksualne. Zależność taka nie występowała natomiast wśród mężczyzn.
żar/Bbc.co.uk

