Duchowny episkopalny John Kirkeley scharakteryzował relacje Saula, Dawida i Jonatana jako "biblijny miłosny trójkąt". Z kolei inny "duchowny" Donal Godfrey z San Francisco zafundował słuchaczom swojej "homilii" autorską interpretację historii o Łazarzu: - To dla homoseksualistów wezwanie do ujawnienia się – stwierdził.

To wykorzystywanie Biblii do szerzenia seksualnego wyuzdania rozpoczęła niejaka Eugene McMullan śmiało deklarująca się jako katoliczka. Kobieta założyła grupę Katolicy Dla Równości Małżeństw (Catholics for Marriage Equality). W sierpniu grupa zorganizowała przed katedrą Najświętszej Marii Panny w San Francisco happening "Módlcie się za równość". To wówczas homoseksualni aktywiści zaprezentowali "różaniec relacji".

Następnie w Berkeley epsikopalianie przyjęli "różaniec relacji jako znak solidarności z katolikami, którzy są homoseksualistami". Wykorzystywanie biblijnych postaci do szerzenia homoideologii opisała lokalna gazeta "The California Catholic Daily", gdy pomysłodawców "różańca relacji" zidentyfikowano wśród około 20 protestantów przeciwko wizytacji przez bpa Salvatore Cordileone w Jezuickiej Szkole Teologicznej w Berkeley.

 

MM/CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »