Były żołnierz papieski zapewnia, że otrzymał od 20 do 25 takich propozycji, w tym zaproszenie do apartamentów jednego z ważniejszych watykańskich kardynałów. - Pewnej nocy, już po północy, odebrałem telefon komórkowy. Osoba po drugiej stronie powiedziała, że jest kardynałem i zaprosiła mnie do swojego pokoju – opowiada anonimowy były gwardzista. Zapewnia on także, że otrzymywał propozycje także od wysokiego urzędnika Sekretariatu Stanu, który został później usunięty ze swojego stanowiska. Wszystko to miało dziać się podczas jego służby, która przypadała na okres pontyfikatu Jana Pawła II. Nie jest jasne, dlaczego dopiero teraz występuje on z tymi opowieściami.
Były gwardzista zapewnia, że gdy informował o sprawie swoich przełożonych miał usłyszeń, że to nieporozumienie wynikające ze słabej znajomości języka włoskiego. Obecnie Gwardia Watykańska także nie komentuje tych „rewelacji”. - Pogłoski o lobby gejowskim w Watykanie to nie nasza sprawa. Nasi ludzie zajmują się wyłącznie kwestiami wojskowymi i religijnymi – podkreślił rzecznik Gwardii Urs Moser.
TPT/Telegraph.co.uk
