Episkopalianie ze Stanów Zjednoczonych, którzy już jakiś czas temu zaakceptowali homo-pastorów, entuzjastycznie przyjęli wiadomość o tym, że do głoszenia "inkuzywnej" Ewangelii przyłączyli się też luteranie z ELCA (Ewangelicko-Luterański Kościół w Ameryce).
- Cieszymy się, że nasi luterańscy bracia i siostry w Chrystusie dołączyli do Kościoła Episkopalnego w misji zaangażowania w inkluzję wszystkich ukochanych przez Boga – mówiła pastor Susan Russel, przewodnicząca organizacji "Integrity", która w Kościele Episkopalnym wspiera równościowe postulaty homoseksualistów.
Russels tegoroczne lato uznała za symboliczny moment dla homoseksualnych luteran i episkopalian. Uznałą, że został on wymodlony dla tych, którzy zabiegają o "pokój i sprawiedliwość" oraz szanują godność każdej istoty ludzkiej.
Biskup Gary Wollersheim z ELCA podziela jej zdanie. Uważa, że podjęte decyzje są kwestią sprawiedliwości, gościnności oraz realizacji tego, czego od luteran z ELCA oczekiwałby dziś Jezus.
Ale nie wszyscy zgadzają się, że to "inkluzywizm" jest głównym przesłaniem Ewangelii. - Nie mogę zrozumieć, jak Kościół, który znam od czterdziestu lat może usprawiedliwiać to, co potępia Bóg – mówi pastor Richard Mahan. - Pismo Święte nigdzie nie mówi, że homoseksualizm i małżeństwa jednopłciowe są możliwe do przyjęcia - dodaje.
- Bolejemy nad decyzją Zgromadzenia Kościelnego, odrzucającą jasne przesłanie Biblii, według którego intencją Boga co do małżeństwa jest związek jednego mężczyzny i jednej kobiety – mówi pastor Paull Spring z konserwatywnej koalicji CORE. - To tragiczne, że tak duża liczba członków ELCA jest skłonna odrzucić jasne nauczanie Biblii, podtrzymywane i wyznawane przez chrześcijan przez blisko dwa tysiące lat - podkreśla.
Dokument "Ludzka seksualność: dar i zaufanie", który zezwolił na ordynację aktywnych homoseksualistów, przyjęty został w ubiegłym tygodniu większością głosów na Zgromadzeniu Generalnym ELCA. Dodano do niego klauzulę, że nie wszyscy luteranie będą zobowiązani zatrudniać w parafiach homo-pastorów. Pomysłodawcy dokumentu twierdzą, że jest on swoistym kompromisem, który umożliwi ELCA funkcjonowanie w obliczu wewnętrznego zróżnicowania co do kontrowersji w dziedzinie etyki i moralności.
Jednak zdaniem luterańskich konserwatystów, oznacza on w istocie, że wspólnocie narzucane są pewne rozwiązania niepoparte refleksją teologiczną.
AJ/Ekumenizm.pl/Catholicnewsagency.com
Zobacz także:
Amerykańscy luteranie zniosą celibat dla homo-pastorów?
Czy luteran także rozbiją homoseksualiści?
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

