- Zwróciliśmy się z prośbą do ambasadorów państw unijnych, a także do ambasadorów Kanady, Stanów Zjednoczonych i Australii z prośbą, aby w taki lub inny sposób pomogli nam przeprowadzić publiczne akcje na terenie ich placówek - mówił Aleksiejew. W homo-paradzie na terenie ambasady mieliby wziąć udział, poza homo-lobbystami z Rosji, także posłowie parlemantów państw unijnych i aktywiści z całej Europy.
Niecodzienny pomysł na homo-paradę jest próbą ominięcia zakazu mera Moskwy, który uważa tego typu wydarzenia za „dzieło szatana”. - Od kilku lat na władze Moskwy wywierana jest bezprecedensowa presja, aby zgodziły się na paradę gejów, która może być jedynie nazwana dziełem szatana – mówił jeszcze w styczniu mer. I dodawał: „Nigdy się na to nie zgodzimy; trzeba to traktować nie jako tezę, a jako pewnik”.
TPT/Interfax
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

