Według WHO co roku na świecie dokonuje się około 50 milionów aborcji. Instytucje międzynarodowe, których celem ma być obrona godności ludzkiej umywają ręce. Podobnie było w czasach prześladowań Żydów. Możni ówczesnego świata, politycy i finansiści udawali, że nic nie wiedzą o masowych mordach.
Organizatorzy zagłady Żydów tłumaczyli się w Norymberdze, że oni tylko wykonywali prawo. Podobnie tłumaczą się, również w Polsce, lekarze dokonujący aborcji.
Propagatorzy aborcji podżegają do mordowania nienarodzonych i nawołują do wprowadzenia prawa do zabijania ich bez ograniczeń, bo to przecież „nie są ludzie". Tak samo argumentowali naziści.
Jednym z powodów, dla których Holokaust był możliwy było to, że „zwykli Niemcy" nie wiedzieli co się działo w obozach. Aby powstrzymać rzeź nienarodzonych dzisiaj, konieczne jest aby prawda o aborcji dotarła do opinii publicznej, podobnie jak to było z prawdą o zbrodniach nazistów. Po to właśnie organizujemy wystawy i pikiety pokazujące prawdę o aborcji.
Za aborcyjne prawo w demokratycznej Polsce odpowiadamy wszyscy. Szczególnie ci, którzy pełnią urzędy państwowe, ale również ci, którzy są obojętni na los mordowanych dzieci.
Mariusz Dzierżawski
Fundacja Pro – Prawo do Życia
oprac. AM
