- Czy można pójść dalej w wypadku, gdy zaprzestanie leczenia nie wystarczy, by przynieść ulgę cierpiącym chorym? To wymagałoby aktu medycznego, który wynikałby ze wspólnej przemyślanej decyzji – pytał eutanazista Hollande. I zapowiedział powołanie specjalnej komisji, która zajmie się myśleniem nad koniecznością wprowadzenia we Francji „prawa do eutanazji”.
I w zasadzie nie ma się czemu dziwić. Socjaliści od dawna pokazują, że ich jedyną metodą działania jest likwidacja wrogów klasowych. Teraz wrogami zostali starcy, chorzy i dzieci, które przeszkadzają zdrowym i bogatym w prowadzeniu wygodnego życia.

