Francja może się stać pierwszym dużym krajem Europy z prawem do zabijania chorych i starych. Taką zapowiedź sformułował prezydent tego kraju François Hollande – o czym informuje „Rzeczpospolita”. Występując w Pałacu Elizejskim przed gronem 600 dziennikarzy, Hollande starannie unikał kontrowersyjnych słów: nie użył terminu „eutanazja”, ale także „samobójstwo wspomagane" ani nawet „umierać”. Ale jego przesłanie jest jasne. Do końca tego roku w Zgromadzeniu Narodowym ma znaleźć się projekt ustawy, który zagwarantuje „każdej osobie dorosłej dotkniętej nieuleczalną chorobą powodującą nieznośne cierpienie zarówno fizyczne, jak i psychiczne, którego nie da się uśmierzyć, możliwość wystąpienia, w ściśle określonych warunkach, o pomoc medyczną dla zakończenia życia w godności”.

Z sondaży wynika, że aż 92 proc. Francuzów chce zabijania chorych i starców. Tak samo sprawy widzi 60 proc. lekarzy. Po wejściu w życie nowego prawa pacjent sam mógłby zażądać podania leku sedatywnego, i to w takiej ilości, która powoduje śmierć. Jeśli warunki określone w przepisach zostałyby spełnione, lekarz nie mógłby pacjentowi odmówić.

TPT/Rp.pl