W programie "Drugie śniadanie mistrzów", zaproszeni przez "TVN24" artyści komentują sprawy minionego tygodnia. Na koniec polecają widzom to, co uważają w kulturze za godne uwagi. W tym tygodniu na ostatnią część programu zabrakło czasu, jednak Zbigniew Hołdys z determinacją miał wykrzyczeć: - Kupujcie płyty Jusufa Islama. Cata Stevensa, który przeszedł na islam. Genialny artysta!

Cat Stevens, syn greckiego Cypryjczyka i Szwedki, który przyszedł na świat w Londynie, święcił tryumfy sceniczne już jako 19-latek w latach 70. Gdy w 1977 roku przeszedł na islam i przybrał imię Jusuf Islam, przerwał swoją karierę sceniczną. Do muzyki powrócił w 1998 roku, wydał wówczas album pt. “I Have No Cannons That Roar", z którego dochód przeznaczył na pomoc Bośniakom, którzy ucierpieli w wyniku wojny bałkańskiej. W lipcu 2000 ze względu na podejżenia o dziesiątkach tysięcy dolarów jakie piosenkarz miał ofiarować organizacji Hamas, władze Izraela nie zgodziły się na jego przyjazd do kraju. Cztery lata później, na terytorium swojego kraju nie wpóściły go Stany Zjednoczone Ameryki. Cat Stevens oświadczył wówczas, że nigdy nie wspierał, nie wspiera i nie ma zamiaru wspierać żadnej grupy terrorystycznej.

Niemniej założona przez niego organizacja dobroczynna Pomoc Muzułmańska, wspólnie z Interpalem i Unią Dobra zbierała fundusze dla komitetu charytatywnego Hamasu w Ramallah-al-Biry. Tak więc to co genialny artysta nazwie działalnością dobroczynną, my nazwiemy wspieraniem terroryzmu. Znawcy terroryzmu islamskiego twierdzą, że istnieje mnóstwo tego typu funduszy, które wykorzystywane są na finansowanie szkoleń, budowanie siatek terrorystycznych, wspieranie rodzin zamachowców, czy działania propagandowe.

To nie pierwszy gest sympatii dla islamu ze strony Zbigniewa Hołdysa. Dwa lata temu, na Przystanku Woodstock zaprosił on wrocławskiego imama Alego Abi Issę, którego przedstawiał jako "rewelacyjnego i ujmującego człowieka." Co w tym złego? Wrocławski immam znany jest z tego, że przekonuje, iż islam to religia pokoju. Jednocześnie jednak, tłumaczy i propaguje idee nie mające wiele wspólnego z pokojem i kulturą zachodu. Chodzi o zbiór hadisów, zawierających wypowiedzi Mahometa i opowieści o jego życiu - drugie co do ważności po Koranie źródło islamskiego prawa: Ibn Masud powiedział: Wysłannik Allacha rzekł: “Nie wolno przelać krwi muzułmanina oświadczającego, że “Nie ma Boga, oprócz Allacha, a Ja jestem wysłannikiem Allacha", za wyjątkiem trzech przypadków: żonaty lub mężatka popełni cudzołóstwo; życie za życie; ten który pozostawił religię i oddalił się od wspólnoty".

 

JaLu/Euroislam.pl/Arabia.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »