Holenderski minister zdrowia informuje, iż z dniem 1 grudnia 2008 "zabrania hodowli i sprzedaży świeżych grzybów halucynogennych". Od dawna zabroniona jest również ich sprzedaż w postaci suszonej. Wiele "smartshopom", w których można było do tej pory legalnie kupić używki grozi zamknięcie jeszcze przed końcem roku Ich właściciele zapowiadają protesty.

Debatę na temat dostępności grzybów halucynogennych wymusiła dopiero śmierć 17-letniej Francuzki, która po ich zażyciu w marcu 2007 rzuciła się z mostu w Amsterdamie. Tylko w 2005 roku grzybki były przyczyną minimum 70 wypadków - wynika z raportu służb sanitarnych ze stycznia 2007 roku.

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »