- Nie mam nic przeciwko temu, żeby ojciec Tadeusz Rydzyk koncelebrował mszę na Wawelu w rocznicę pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich. Jest duchownym takim, jak inni – i dobrze – mółwił Hofman. Pytany o nieprzychylne wypowiedzi duchownego na temat Marii Kaczyńskiej dodał: „To było tak dawno, w takiej sytuacji, nie pamiętam. Takie słowa nigdy nie powinny padać, ja nie pamiętam kontekstu. Źle, że padły”.
Zdaniem Hofmana Rydzyk wycofał się ze swoich słów. - Jak widziałem ojca Tadeusza, który stał w kolejce i oddawał cześć parze prezydenckiej, to uważam, że wycofał się z tych słów – uznał poseł. Jego zdaniem Rydzyk nie zdążył za nie przeprosić. - Wielu nie zdążyło rozliczyć się ze swoich działań wobec prezydenta i pani prezydentowej. Po śmierci pary prezydenckiej sądzę, że wycofał się ze swoich słów – dodał. Stwierdził również, że "jest rzecznikiem partii, a nie ojca Tadeusza".
- Te słowa były oburzające i nie na miejscu, ale widziałem ojca Tadeusza Rydzyka oddającego wielokrotnie hołd parze prezydenckiej i sądzę, że to było wycofanie się z tych słów – podsumował.
żar/Radiozet.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

