Adam Michnik pozwał do sądu publicystę "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze" Rafała Ziemkiewicza za stwierdzenie, że "zwykł terroryzować przeciwników pozwami sądowymi". Pozew reprezentującego Michnika mecenasa Piotra Rogowskiego liczy... bagatela, 17 stron i zawiera cały stek bzdur pod adresem publicysty (na przykład, że jest "rzekomo wykształcony"). Ziemkiewicz na spotkaniu w klubie Ronina odczytał fragmenty kuriozalnego pozwu. Publiczność pękała ze śmiechu. ZOBACZ FILM
Rafał Ziemkiewicz, kończąc odczyt pozwu mecenasa reprezentującego naczelnego "GW" pozwolił sobie na mały żart. Zaproponował konkurs audiotele z pytaniem: Kto jest autorem pozwu?