- Obecność krzyża w klasach i w innych miejscach publicznych jest częścią naszej codziennej tożsamości historycznej, kulturowej i duchowej, a nawet społeczeństwa Zachodu. Ponadto obecność ta w większości jest akceptowana. Obraz Chrystusa ukrzyżowanego jest znakiem, który jednoczy osoby, promuje zasady równości, wolności i tolerancji, ponieważ dla Chrystusa wszyscy ludzie są braćmi, a stąd wszyscy są równi – czytamy w oświadczeniu.

Inicjatorzy manifestu podkreślają także ważną rolę krzyża jako "odniesienia" w edukacji. Obecność krzyża w szkołach publicznych uzasadniają faktem iż 70 proc. uczniów to katolicy. Taki odsetek dzieci i młodzieży uczęszcza na lekcje religii.

Krzyż w szkołach nie jest zaprzeczeniem szacunku wobec tych rodziców, którzy go tam nie chcą – podkreśla manifest. - Szokuje to, że ze względu na jedną czy dwie osoby można zmienić wszystko – możemy przeczytać w dokumencie.

Inicjatywa zrodziła się po wyroku Trybunału Strasburskiego, który nakazał usunięcie krzyża ze szkoły publicznej. Bodźcem do jej powstania była także zapowiedź rządu premiera Zapatero w sprawie ustawy, która miałaby normować obecność symboli religijnych w przestrzeni publicznej.

eMBe/radiovaticana.org

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »