O zabytkowym fresku autorstwa XIX-wiecznego hiszpańskiego malarza Eliasa Garcii Martineza zrobiło się głośno pod koniec sierpnia tego roku, kiedy to pewna staruszka z Hiszpanii zdecydowała się na jego renowację. Efekt zaskoczył nawet samą "konserwatorkę", 85-letnią Cecilię Gimenez - był tak kuriozalny, że "odnowiony" Jezus stał się sensacją internetu.


Jednak najnowsze badania ekspertów "zeszpeconego" obrazu pokazują, że być może dzieło da się uratować. Tak stwierdzili po przeprowadzonej ekspertyzie specjaliści z Instytutu Konserwacji i Restauracji w Walencji. Według Carmen Perez, dyrektorki instytutu, taka decyzja powinna zostać podjęta przez miejscową radę w Borja. Według specjalistki, po właściwej renowacji będzie zapewne widać ślady "nowego malarstwa", ale pozostaną nieznaczne. - Do malowania trzeba mieć jakieś podstawy, a ta pani malowała bez przygotowania, to przecież bardzo skomplikowane - komentowała całą sprawę konserwatorka. - Głównym błędem tej pani jest brak szacunku dla dzieła. Jeśli brakuje 60 proc., to tam trzeba interweniować, a nie przemalowywać całość - dodała Perez.

 

Zobacz film z Sanktuarium przedstawiający zeszpecony obraz pt. ECCE HOMO:

 

Sebastian/tvn24