Katolicy, którzy popierają ustawę zaciągają na siebie "winę publiczną" przez co wykluczają się z możliwości przyjmowania sakramentów – mówił biskup bp Juan Antonio Martínez Camino. cytowany przez L’Osservatore Romano.
Słowa biskupa oburzyły wielu polityków, nie tylko lewicowych. - Czasy inkwizycji się skończyły. W Hiszpanii panuje rozdział państwa i Kościoła - komentowała wypowiedź hierarchy była minister zdrowia w rządzie centroprawicowej Partii Ludowej Celia Villalobos.
Bp Camino przypomniał także, że politycy, którzy uparcie trwają w postawie moralnej akceptacji dla odbierania życia nienarodzonym, balansują na skraju herezji. - Odbieranie życia nienarodzonym jest niezgodne z katolickim wyznaniem wiary – przypomniał hierarcha.
W Hiszpanii, gdzie dotychczas obowiązujące prawo od blisko 25 lat dopuszczało aborcję jedynie jako wyjątek - w wyniku gwałtu, zagrożenia zdrowia fizycznego lub psychicznego matki lub uszkodzenia płodu – trwa debata przed zmianą tego prawa, które planuje socjalistyczny rząd premiera Zapatero. Ma ona praktycznie zalegalizować aborcję na życzenie i to nawet u szesnastolatek bez zgody rodziców.
AJ/Ewtn.com/Polskieradio.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

