W opinii przesłanej Ministerstwu Sprawiedliwości Rada Prokuratorska przypomina, że zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego dziecko nienarodzone ma swoje prawa zagwarantowane w artykule 15 ustawy zasadniczej Hiszpanii. Mówi on, że "wszyscy mają prawo do życia, zdrowia fizycznego i moralnego, jak również w żadnym przypadku nikt nie może być poddawany torturom lub innego rodzaju nieludzkiemu traktowaniu". Prokuratorzy podkreślają także, że nie można mówić o "prawie do aborcji, bo to zakładałoby uznanie prawa do wyeliminowania istoty ludzkiej mającej prawo do życia". Nie tylko prawnicy są przeciwni proponowanej ustawie. Odrzuca ją większość Hiszpanów (64 proc.).
Zdaniem dyrektora hiszpańskiego Instytutu Polityki Rodzinnej, Eduardo Hertfeldera, nic nie powstrzyma rządu przed wprowadzeniem nowej ustawy w życie. – Ten sekciarski rząd ma konkretny projekt polityczny, skierowany przeciwko życiu, zgubny dla dzieci, kobiet, dla całego społeczeństwa. I będzie go realizował wbrew prawnikom i lekarzom, którzy go zakwestionowali, wbrew setkom tysięcy Hiszpanów, którzy wyszli w marcu na ulice Madrytu w obronie życia i zrobią to znowu w październiku – mówi "Rzeczpospolitej" Hertfelder.
Obecnie obowiązujące przepisy w Hiszpanii zezwalają na aborcję, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, gdy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki lub gdy istnieje podejrzenie, że dziecko przyjdzie na świat poważnie uszkodzone. W Hiszpanii dokonuje się ponad 100 tys. aborcji rocznie, głównie w prywatnych klinikach, pod pretekstem złego stanu psychicznego matki.
JaLu/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

