W dobie już prawie całkowicie nieprzewidywalnego handu emisjami ETS, które wpływają na stałe podwyżki cen energii, gazu oraz ogólne podrożenie życia, nowatorska koncepcja zmniejszenia poziomu dwutlenku węgla w powietrzu zaproponowana przez władze Madrytu może stanowić znakomite rozwiązanie tego typu problemów.

Jak Informuje PAP, władze stolicy Hiszpanii chcą na terenie miasta zainstalować fermy alg morskich, które mają być przywiezione z hiszpańskiego wybrzeża.

Jak się bowiem okazuje, w procesie fotosyntezy glony te pochłaniają dwutlenek węgla i uwalniają dużo więcej tlenu niż rośliny lądowe, jak na przykład drzewa.

Projekt – jak informuje portal esDiario.com – zaprezentowano ministerstwu turystyki w ramach „Strategicznego Planu Turystycznego 2020–2023”. Ma on być finansowany ze środków unijnych a jego wdrożenie ma się rozpocząć jeszcze w roku 2022.

Jak uzasadnia dyrektor generalny ds. turystyki w Madrycie Hector Coronel, umieszczenie 10 urządzeń byłoby równoznaczne z zasadzeniem 3680 drzew w mieście.

Jak podaje portal EsDiario.com, naścienne fermy z glonami mają być zainstalowane także w najbardziej zanieczyszczonych miejscachMadrytu „na billboardach, szyldach, tablicach oraz wiatach przystankowych” - czytamy.


mp/pap