Prezydent Instytutu, Eduardo Hertfelder zauważył, że “nieprzewidziane efekty obecnego prawa rozwodowego umożliwiającego szybkie rozwody stają się jasne”, czyniąc Hiszpanię krajem „z najwyższą ilością rozwodów z krajów Unii Europejskiej w ciągu ostatnich 10 lat”.
W Hiszpanii odnotowano wzrost z 36,072 rozwodów w 1998 roku do 110,036 rozwodów w 2008 roku. Stanowi to zwiększenie ilości rozwodów o 73,900, czyli o 205 procent.
- Za tą liczbą stoją tysiące osobistych i rodzinnych tragedii, wobec których nie możemy pozostać obojętni – powiedział Hertfelder. – Rozwody stanowią jeden z głównych problemów przed którymi stoją rząd i społeczeństwo.
- Każda rodzina dotknięta rozwodem powinna być traktowana jako porażka dla administracji rządowej i społeczeństwa, które nie wiedzą jak, bądź też nie chcą takiej rodzinie pomóc. – dodał Hertfelder. – Dlaczego państwo nie zacznie wprowadzać polityki, które rzeczywiście wspiera rodzinę, zwłaszcza taką, która przechodzi kryzys? W niektórych przypadkach polityka rządowa prowadzi wprost do wzrostu liczby rozbitych rodzin poprzez stosowanie niesprawiedliwego i zacofanego prawa.
10,5 miliona rozwodów, które miały miejsce w Europie w ostatniej dekadzie dotknęło ponad 14,5 miliona dzieci.
- Potrzebujemy polityki, która będzie chronić rodzinę i pomagać jej przetrwać kryzys, gdy już do takiego dojdzie – zakończył prezydent Instytutu Polityki Prorodzinnej.
ib/Catholicnewsagency.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

